|
On Tue, 02 Apr 2002 17:17:05 +0200, Pawel 'Roza' Rozanski
wrote in article
:
[...]
> Nie pamietam w tej chwili dokladnie, ale tam byly opisane zmiany w
> ekonomii z rozbiciem na okresy, wiec data podana byla dokladnie, a nie
> 'stosunkowo wczesnie'. Po prostu nie pamietam tego fragmentu, a nie chce
> strzelac, czy byl to XV czy XVIIIw.
Hmm. Czyli w ksiazce, ktorej tytulu nie pamietasz, podana jest jakas
data, ktorej nie pamietasz. I to ma dowodzic, ze:
> Moim zdaniem wynika z tego fakt, ze moje prawo do pobierania oplat za
> np. wysluchiwanie mojego spiewu (nikomu nie zycze ;-) ) niekoniecznie musi
> byc dla wszystkich oczywiste.
No ale co ma do tego 'stosunkowa mlodosc' czy 'stosunkowa starosc'
pomyslu na pobieranie za cos oplat?
Twoje prawo do pobierania oplat np. za wyhodowane w wlasnym sadzie
jablka tez niekoniecznie musi byc dla wszystkich oczywiste. Co wiecej -
pobieranie oplat za jakikolwiek materialny towar tez jest 'stosunkowo
mlodym pomyslem'. Prawdziwie stare, tradycyjne, a przy tym wiecznie zywe
(aktualne od czasow prehistorycznych az do dzis) podejscie polega na
tym, ze silniejszy bierze to, na co ma ochote, a slaby cieszy sie, ze
uszedl z zyciem (choc byc moze nie na dlugo, jesli zlodziej nie zostawil
mu np. pieniedzy na lekarstwa ratujace zycie).
> [ciach cytat]
> > Czyzby faraon wynagrodzil Jozefa za wytwor rak, ziemi albo
> > kapitalu?
> > A moze jednak za 'wytwor umyslu'? ;> BTW Biblia nic nie wspomina o tym,
> > zeby decyzja faraona stala sie 'przedmiotem burzliwych dyskusji'... ;)
> Faraon mogl dac pieniadze za co chcial, zreszta ja obecnie tez moge
> zaplacic np. roznosicielowi za dostarczenie ulotek, ale nie mam takiego
> _obowiazku_. Jasniej?
Nie masz tez
obowiazku placenia za nocleg. Mozesz spac za darmo we wlasnym domu, w
domu przyjaciol, w noclegowni dla bezdomnych, na wielu dworcach i -
wreszcie - pod golym niebem. Ale jak wejdziesz do Marriota i powiesz, ze
chcesz sie tu przespac, ale za darmo, bo 'nie ma obowiazku placenia za
nocleg', to nie oczekuj, ze drzwi, ktore wskaze Ci obsluga, beda
prowadzic do apartamentu prezydenckiego.
A powaznie: napisales, ze (kreowany przez Ciebie na autorytet) Taylor
twierdzi, iz 'pomysl pobierania oplaty za wytwoty umyslu jest stosunkowo
mlody (w przeciwienstwie do zarabiania na wytworach rak, ziemi czy
kapitalu)', a teraz doprecyzowales, ze chodzi o 'XV czy XVIIIw.'.
W tej sytuacji rezygnuje z 'jasniej'. Nie musisz dowodzic, ze cytowany
przeze mnie faraon zyl w XIX w., pomysl to dokladnie to samo, co
obowiazek, a uslugi dostarczycielskie to odmiana 'wytworow umyslu';
jestem gotowa od razu Ci to przyznac.
> > Innymi slowy: po co polecasz te 'Historie mysli ekonomicznej'?
> Nieco rozszerza horyzonty.
[...]
Coz... skoro tak uwazasz... ;)
Nina
--
Antonina Liedtke ____________________________ ______ _ ___
>>;->>>>>> ____________________ `.,'/ _____ / |/ __ ___ _
http://akson.sgh.waw.pl/~aliedt/ ____________ /_ _ ____ / / / _ Y . `/
You can logoff, but you can never leave _____ / _____ /_/|_/_/_//__,_/
|